Spółdzielnia mieszkaniowa nie pełni roli pośrednika między dostawcą ciepła a mieszkańcami. Nie ma więc kompetencji do decydowania o rozliczaniu kosztów. Do takich wniosków doszedł Sąd Rejonowy w Nysie analizując sprawę z powództwa właścicieli mieszkań przeciwko spółdzielni Powodowie domagali się zwrotu bezpodstawnie przekazanych opłat w wysokości ok. 5 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami. Ich zdaniem z powodu nieporozumień co do właściwości podmiotu, który był odpowiedzialny za pobieranie należności przekazywali nieprawidłowo przekazywali zaliczki tytułem kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej i kosztów związanych z dostarczanymi do poszczególnych lokali mediów, w tym także centralnego ogrzewania oraz fundusz remontowy. Zdaniem spółdzielni „zatrzymana przez nią kwota nie jest nienależna, gdyż wynika z obowiązku zapłaty za dostarczone powodom ciepło”. Wskutek decyzji właścicieli wszystkich mieszkań podjęta została uchwała o powołaniu wspólnoty mieszkaniowej i przekazaniu jej przedstawicielom zadań związanych z zarządzaniem nieruchomością, które do tej pory pełniła spółdzielnia. Pomimo wielu próśb jednostka, która była dostarczycielem ciepła nie wykazała chęci zawarcia umowy na dostawy ciepła i wystawianie faktur za dostarczone ciepło do wspólnoty. Spółdzielnia odmawiała zawarcia porozumienia twierdząc, że władze wspólnoty zostały nieprawidłowo wybrane, a także wskazywała siebie na jedyny podmiot właściwy do sprawowania zarządu. Odmawiała także wystawienia jednego zbiorczego rachunku za ciepło, który następnie wspólnota mogłaby rozdzielić na mieszkańców. Z powodu konfliktu powodowie uiszczali wpłaty na konto spółdzielni. Tym bardziej, że zaczęła ona odcinać ciepło w tych lokalach, od których nie otrzymała wpłat. Z uwagi na trudną sytuację wspólnota, by uniezależnić się od spółdzielni zadecydowała o wybudowaniu własnej kotłowni. Analizując sprawę sąd zwrócił uwagę na treść artykułu 15 ust. 1 ustawy o własności lokali (Dz. U. z 2015 r., poz. 1892 z zm.) „na pokrycie kosztów zarządu właściciele lokali uiszczają zaliczki w formie bieżących opłat, płatne z góry do dnia 10 każdego miesiąca”. A także artykuł 45a ust. 6 ustawy – prawo energetyczne (Dz. U. z 2012r., poz. 1059 z zm.), który wskazuje że „wyłącznym odbiorcą paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła dostarczanych do budynku jest właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego, jest on odpowiedzialny za rozliczanie na poszczególne lokale całkowitych kosztów zakupu paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła”. Zgodnie z kolejnymi postanowienia tej ustawy to „właściciel lub zarządca budynku wielolokalowego dokonuje wyboru metody rozliczania całkowitych kosztów zakupu ciepła na poszczególne lokale mieszkalne i użytkowe w tym budynku” i wprowadza ją w formie wewnętrznego regulaminu. Zdaniem sądu powyższe przepisy jednoznacznie wskazują, że „tylko i wyłącznie wspólnota mieszkaniowa staje się pośrednikiem między dostawcą ciepła, a członkami wspólnoty i ma kompetencje co do ustalania sposobu rozliczania kosztów ciepła”. Spółdzielnia tym samym „nie ma uprawnień do rozliczania się bezpośrednio z właścicielem lokalu wchodzącego w skład wspólnoty”. W przedmiotowej sprawie to wspólnota, nie zaś powodowie są dłużnikami spółdzielni z tytułu dostawy ciepła. Powodowie mogą być uznani za dłużników wspólnoty z tytułu ewentualnym brakujących zaliczek na opłaty. Skoro zatem pozwana Spółdzielnia nie była uprawniona do pobierania zaliczek na poczet kosztów centralnego ogrzewania dostarczonego do lokalu powodów powinna te zaliczki zwrócić w wysokości różnicy pomiędzy uzyskanymi kwotami a dotychczas niezwróconymi” – uznano. Sąd uznał więc powództwo za zasadne i nakazał pozwanemu zapłatę.