Odszkodowanie za szkody w plonach

Szkody w uprawach mogą oznaczać dla rolnika realną stratę finansową sięgającą niekiedy dziesiątek albo setek tysięcy złotych. Zniszczona kukurydza, zboże, rzepak, ziemniaki, warzywa czy użytki zielone to nie tylko utrata samego plonu, ale również zmarnowane koszty zasiewu, nawożenia, ochrony roślin i pracy wykonywanej przez wiele miesięcy.

Przyczyną szkody mogą być dziki, jelenie, sarny lub inna zwierzyna, działalność górnicza, zalanie, niewłaściwe wykonanie prac na sąsiednim gruncie, awaria urządzeń, inwestycje budowlane albo niektóre zdarzenia pogodowe. W zależności od przyczyny szkody inna może być jednak podstawa odpowiedzialności i sposób dochodzenia odszkodowania.

Jako adwokat w Gliwicach prowadzący sprawy odszkodowawcze pomagam właścicielom i posiadaczom gruntów rolnych ustalić podmiot odpowiedzialny za powstałą szkodę, ocenić prawidłowość przeprowadzonego szacowania oraz dochodzić odpowiedniego odszkodowania.

Szkody w plonach – od kogo można żądać odszkodowania?

Pierwszym krokiem powinno być ustalenie przyczyny powstania szkody.

Jeżeli plony zostały zniszczone przez określone gatunki zwierzyny łownej, zastosowanie znajdują szczególne przepisy Prawa łowieckiego. Jeżeli przyczyną szkody jest ruch zakładu górniczego, odpowiedzialność może wynikać z Prawa geologicznego i górniczego. W przypadku zalania, uszkodzenia gruntu przez sąsiada, wykonawcę robót czy przedsiębiorstwo odpowiedzialność może natomiast opierać się na przepisach Kodeksu cywilnego.

Jeszcze inaczej wygląda dochodzenie świadczenia od zakładu ubezpieczeń, gdy uprawy były ubezpieczone od takich zdarzeń jak grad, susza, powódź, przymrozki czy deszcz nawalny.

Dlatego w sprawach o odszkodowanie za szkody w uprawach nie powinno się rozpoczynać od samego ustalania kwoty żądania. Najpierw trzeba ustalić, kto odpowiada za szkodę i według jakich przepisów powinna zostać naprawiona.

Szkody łowieckie w uprawach

Jedną z najczęstszych przyczyn szkód w plonach są zwierzęta łowne.

Prawo łowieckie przewiduje odpowiedzialność dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego za szkody wyrządzone w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele oraz sarny. Odpowiedzialność obejmuje także szkody wyrządzone przy wykonywaniu polowania.

W praktyce szkody mogą polegać między innymi na wydeptaniu albo zjedzeniu roślin, zniszczeniu zasiewów, uszkodzeniu kukurydzy, zbóż lub rzepaku czy zryciu przez dziki łąk i pastwisk.

Jeżeli straty są znaczne, kluczowe staje się prawidłowe ustalenie nie tylko powierzchni uszkodzonej uprawy, ale również stopnia jej zniszczenia, przewidywanego plonu oraz jego wartości.

Jak zgłosić szkodę łowiecką?

Właściciel albo posiadacz gruntu rolnego powinien zgłosić szkodę dzierżawcy lub zarządcy właściwego obwodu łowieckiego.

Wniosek powinien wskazywać przede wszystkim osobę poszkodowaną, miejsce wystąpienia szkody oraz rodzaj uszkodzonej uprawy lub płodu rolnego. Prawo łowieckie wymaga, aby został on złożony w takim czasie, żeby możliwe było przeprowadzenie szacowania szkody.

Nie warto zwlekać ze zgłoszeniem. Uprawa może się zmieniać, ślady obecności zwierzyny znikają, a zbliżający się zbiór może utrudnić późniejsze precyzyjne określenie rozmiaru szkody.

Warto również samodzielnie wykonać zdjęcia i nagrania uszkodzonego pola oraz zachować informacje pozwalające określić stan uprawy przed wystąpieniem szkody.

Jak wygląda szacowanie szkody w uprawach?

Procedura dotycząca szkód łowieckich obejmuje zasadniczo oględziny oraz szacowanie ostateczne.

W szacowaniu uczestniczą przedstawiciel wojewódzkiego ośrodka doradztwa rolniczego, przedstawiciel dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego oraz właściciel lub posiadacz gruntów rolnych.

W przypadku określonych szkód, w tym szkód wyrządzonych w płodach rolnych czy szkód zgłoszonych bezpośrednio przed sprzętem lub podczas zbioru, przepisy przewidują możliwość przeprowadzenia wyłącznie szacowania ostatecznego.

Dla rolnika niezwykle ważna jest treść sporządzonego protokołu. To właśnie zawarte w nim ustalenia będą miały później duży wpływ na wysokość proponowanego odszkodowania.

Zaniżone odszkodowanie za szkody łowieckie – co zrobić?

Rolnik nie musi zgadzać się z ustaleniami dokonanymi podczas szacowania.

Jeżeli właściciel lub posiadacz gruntu uważa, że powierzchnia szkody została zaniżona, stopień zniszczenia uprawy określono nieprawidłowo albo przyjęto niewłaściwą wydajność lub wartość plonu, powinien rozważyć zakwestionowanie sporządzonego szacowania.

Prawo łowieckie przewiduje możliwość wniesienia odwołania do właściwego miejscowo nadleśniczego Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe. Termin jest krótki – wynosi 7 dni od podpisania odpowiedniego protokołu.

Z tego względu warto przeanalizować dokument bezpośrednio po jego otrzymaniu, a nie dopiero po kilku tygodniach.

Jak ustala się wysokość szkody w plonach?

Wycena szkody w uprawie nie powinna sprowadzać się do dowolnej kwoty zaproponowanej przez podmiot odpowiedzialny.

Przy szacowaniu uwzględnia się między innymi powierzchnię uszkodzonej uprawy, stopień jej zniszczenia, przewidywaną wydajność oraz cenę rynkową danego płodu rolnego.

Obowiązujące przepisy wykonawcze nakazują przy określaniu rozmiaru szkody uwzględniać m.in. cenę rynkową płodu rolnego danego gatunku na dzień oględzin, ustalaną w oparciu o odpowiednie dane rynkowe.

Właśnie na etapie ustalania wydajności, powierzchni szkody czy ceny płodu rolnego często powstaje różnica pomiędzy oczekiwaniem rolnika a kwotą zaproponowaną przez koło łowieckie.

Odwołanie od wyceny szkody łowieckiej

Jeżeli poszkodowany nie zgadza się z wynikami oględzin lub szacowania ostatecznego, może skorzystać z przewidzianej ustawą procedury odwoławczej.

Odwołanie do nadleśniczego należy wnieść w terminie 7 dni od podpisania protokołu. Nadleśniczy lub jego przedstawiciel przeprowadza następnie odpowiednio oględziny albo szacowanie ostateczne.

Po przeprowadzeniu procedury nadleśniczy ustala wysokość odszkodowania w drodze decyzji.

Jeżeli również ta kwota nie odpowiada rzeczywistej wysokości szkody, przepisy przewidują możliwość skierowania sprawy do sądu.

Pozew o odszkodowanie za szkody łowieckie

Właściciel lub posiadacz gruntów rolnych niezadowolony z decyzji dotyczącej wysokości odszkodowania może wnieść powództwo do sądu właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkody.

Termin na skierowanie sprawy do sądu wynosi 3 miesiące od dnia doręczenia decyzji.

W postępowaniu sądowym może być konieczne szczegółowe wykazanie rzeczywistych rozmiarów szkody. Duże znaczenie mogą mieć dokumentacja zdjęciowa, dane dotyczące powierzchni pola i uzyskiwanych wcześniej plonów, informacje o cenach płodów rolnych, dokumentacja agrotechniczna oraz opinia biegłego.

Jako adwokat w Gliwicach prowadzący sprawy o szkody w uprawach pomagam zarówno w analizie wcześniejszego szacowania, jak i w przygotowaniu oraz prowadzeniu postępowania sądowego.

Kiedy odszkodowanie za szkody łowieckie może nie przysługiwać?

Prawo łowieckie przewiduje również sytuacje, w których odszkodowanie nie będzie należne.

Znaczenie może mieć przykładowo niedokonanie zbioru uprawy w odpowiednim czasie. Przepisy przewidują ograniczenia dotyczące upraw pozostawionych niesprzątniętych przez okres przekraczający 14 dni od zakończenia okresu zbioru danego gatunku w regionie.

Ustawa reguluje również kwestie współdziałania właścicieli i posiadaczy gruntów z dzierżawcami oraz zarządcami obwodów w zakresie zapobiegania szkodom.

Dlatego spór może dotyczyć nie tylko wysokości odszkodowania, ale również samej zasady odpowiedzialności.

Szkody wyrządzone przez zwierzęta a odpowiedzialność Skarbu Państwa

Nie wszystkie szkody wyrządzone przez zwierzęta będą naprawiane przez koło łowieckie.

Prawo łowieckie przewiduje także przypadki odpowiedzialności Skarbu Państwa, między innymi za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne objęte całoroczną ochroną. Skarb Państwa odpowiada również w określonych przypadkach za szkody wyrządzone przez wskazane w ustawie zwierzęta łowne na terenach niewchodzących w skład obwodów łowieckich.

W zależności od miejsca wystąpienia szkody właściwym podmiotem wypłacającym odszkodowanie mogą być Lasy Państwowe albo zarząd województwa.

Dlatego przed skierowaniem roszczenia należy prawidłowo ustalić zarówno gatunek zwierzęcia, jak i status terenu, na którym powstała szkoda.

Szkody górnicze w plonach i gruntach rolnych

Na terenie Gliwic i Górnego Śląska szczególne znaczenie mają również szkody powodowane działalnością górniczą.

Ruch zakładu górniczego może oddziaływać nie tylko na budynki, lecz także na grunty rolne, stosunki wodne oraz możliwości prowadzenia produkcji rolniczej.

Prawo geologiczne i górnicze przewiduje, że właściciel może żądać naprawienia szkody wyrządzonej ruchem zakładu górniczego. Co do zasady odpowiedzialność ponosi przedsiębiorca prowadzący ruch zakładu, wskutek którego wystąpiła szkoda. Roszczenia dotyczące takich szkód przedawniają się po 5 latach od dnia dowiedzenia się o szkodzie.

Przed skierowaniem sprawy do sądu konieczne jest jednak wyczerpanie postępowania ugodowego. Warunek ten jest spełniony m.in. w razie odmowy zawarcia ugody lub po upływie 30 dni od skierowania roszczenia do przedsiębiorcy, o ile poszkodowany nie wyznaczył dłuższego terminu.

Zalanie pola lub zniszczenie upraw przez osobę trzecią

Szkoda w plonach może również powstać wskutek działania innej osoby lub przedsiębiorstwa.

Przykładem może być zalanie gruntu wskutek nieprawidłowego odprowadzania wody, uszkodzenie upraw podczas wykonywania robót budowlanych, przejazd ciężkiego sprzętu przez pole czy awaria urządzenia znajdującego się na sąsiedniej nieruchomości.

W takich sytuacjach odpowiedzialność może opierać się na ogólnych przepisach Kodeksu cywilnego. Konieczne będzie wówczas ustalenie zdarzenia powodującego szkodę, odpowiedzialnego podmiotu, związku przyczynowego oraz wysokości poniesionej straty.

Warto udokumentować stan upraw przed rozpoczęciem naprawy, ponownym zasiewem albo zbiorem pozostałej części plonu.

Szkody pogodowe w uprawach – odszkodowanie z ubezpieczenia

Inną kategorię stanowią szkody wynikające ze zdarzeń pogodowych.

W 2026 r. system dotowanych ubezpieczeń rolnych obejmuje ochroną określone uprawy m.in. od gradu, przymrozków wiosennych, ujemnych skutków przezimowania, powodzi i suszy, a w ramach dobrowolnych wariantów również m.in. od huraganu, deszczu nawalnego czy obsunięcia się ziemi.

W takiej sytuacji podstawą żądania wypłaty świadczenia jest przede wszystkim zawarta umowa ubezpieczenia oraz jej warunki.

Jeżeli ubezpieczyciel odmówi wypłaty albo zaniży wartość szkody w uprawach, warto przeanalizować kosztorys i sposób przeprowadzonego szacowania oraz rozważyć złożenie reklamacji, a następnie dochodzenie należności przed sądem.

Jak udowodnić wysokość szkody w plonach?

Jednym z najtrudniejszych elementów postępowania może być prawidłowe ustalenie wartości utraconego plonu.

Samo pokazanie zdjęcia zniszczonego pola nie zawsze pozwala odpowiedzieć na pytanie, ile wynosi rzeczywista szkoda.

Istotne mogą być m.in.:

  • powierzchnia uszkodzonego pola,
  • rodzaj i odmiana uprawy,
  • stopień zniszczenia,
  • faza rozwoju rośliny,
  • przewidywana wydajność z hektara,
  • plony uzyskiwane w poprzednich latach,
  • lokalne warunki produkcji,
  • aktualna cena rynkowa płodu rolnego,
  • możliwość uratowania części uprawy,
  • koszty koniecznych zabiegów naprawczych.

W bardziej skomplikowanych postępowaniach wysokość szkody może wymagać opinii biegłego posiadającego wiadomości specjalne z zakresu rolnictwa lub wyceny szkód.

Jakie dokumenty warto zabezpieczyć?

W przypadku powstania szkody w uprawie warto działać szybko.

Przydatne mogą być przede wszystkim zdjęcia i filmy pokazujące zniszczenia, protokoły oględzin, dokumentacja dotycząca powierzchni zasiewów, faktury za materiał siewny, nawozy i środki ochrony roślin, dokumenty dotyczące wcześniejszych plonów oraz korespondencja z podmiotem odpowiedzialnym.

W sprawach łowieckich szczególnie ważne są wnioski o szacowanie, protokoły z oględzin i szacowania ostatecznego oraz późniejsze decyzje.

Jeżeli szkoda jest rozległa, warto dokumentować także jej rozwój – wykonanie serii zdjęć w kolejnych dniach może pokazać rzeczywisty zakres i skutki zniszczenia.

Dlaczego nie warto zwlekać ze zgłoszeniem szkody?

W przypadku szkód w uprawach czas ma szczególne znaczenie.

Pole nie pozostaje w niezmienionym stanie. Rośliny dalej rosną, część z nich może obumierać, pojawiają się kolejne szkody, a ostatecznie dochodzi do zbioru. Po kilku tygodniach może być znacznie trudniej odtworzyć stan istniejący bezpośrednio po zdarzeniu.

W przypadku szkód łowieckich przepisy przewidują również krótkie terminy na zakwestionowanie wyników szacowania – w szczególności 7 dni na odwołanie od protokołu oraz 3 miesiące na wniesienie powództwa od decyzji nadleśniczego.

Dlatego nie warto odkładać analizy dokumentacji do czasu zakończenia sezonu.

Jak adwokat może pomóc w sprawie o szkody w plonach?

Pomoc prawna może rozpocząć się od ustalenia, kto odpowiada za szkodę i według jakiej procedury należy dochodzić odszkodowania.

Jako adwokat w Gliwicach zajmujący się sprawami odszkodowawczymi mogę pomóc m.in. w:

  • analizie dokumentacji dotyczącej szkody,
  • ustaleniu podmiotu odpowiedzialnego,
  • ocenie protokołu szacowania szkody łowieckiej,
  • przygotowaniu odwołania od szacowania,
  • analizie decyzji nadleśniczego,
  • przygotowaniu pozwu o odszkodowanie,
  • sporach z zakładem ubezpieczeń,
  • sprawach dotyczących szkód górniczych w gruntach i uprawach,
  • przygotowaniu wniosków dowodowych,
  • reprezentacji przed sądem.

W przypadku wysokiej wartości szkody istotna jest także analiza sposobu jej wyliczenia. Różnica w przyjętej powierzchni zniszczeń, przewidywanej wydajności czy cenie płodu rolnego może istotnie wpłynąć na końcową wysokość odszkodowania.

Jeżeli Państwa uprawy zostały zniszczone przez dziki, jelenie, sarny lub inną zwierzynę, otrzymali Państwo zaniżoną wycenę szkody albo istnieje spór dotyczący jej rozmiaru, warto możliwie szybko przeanalizować dokumentację i terminy dalszego działania.

Jako adwokat w Gliwicach prowadzący sprawy o odszkodowanie za szkody w plonach i uprawach pomagam również w przypadkach szkód wynikających z działalności przedsiębiorstw, eksploatacji górniczej, zalania nieruchomości czy sporów z zakładami ubezpieczeń.

Kancelaria świadczy pomoc dla właścicieli i posiadaczy gruntów z Gliwic oraz terenu Górnego Śląska, w tym Knurowa, Pyskowic, Toszka, Zabrza, Rudy Śląskiej, Mikołowa, Rybnika i innych miejscowości regionu.

Jeżeli chcą Państwo ustalić, kto odpowiada za szkody w uprawie, czy proponowane odszkodowanie zostało prawidłowo wyliczone albo w jaki sposób zakwestionować zaniżoną wycenę, zapraszam do kontaktu z Kancelarią.