Skoro przepisy prawa nie wykluczają zawarcia umowy w przedmiocie zrzeczenia się dziedziczenia wyłącznie w odniesieniu do prawa do zachowku, to należy uznać, iż taka konstrukcja jest dopuszczalna – wskazał Sąd Najwyższy. Marcin M. udał się do notariusza celem sporządzenia umowy zrzeczenia się prawa do zachowku pomiędzy nim a jego ojcem. Odmówiono mu jednak dokonania takiej czynności notarialnej, wskazując, iż byłaby ona sprzeczna z prawem. Marcin M. wniósł zażalenie. Skarżący podniósł, iż prawo do zachowku to pochodna prawa do dziedziczenia, a zrzeczenie się prawa do zachowku należy uznać za dopuszczalne, skoro faktycznie należy je traktować jako zrzeczenie się prawa do spadku w części. SO rozpoznając zażalenie, powziął poważne wątpliwości co do dopuszczalności zawarcia takiej umowy. Zwrócił się więc do SN z następującym pytaniem prawnym: „czy w świetle zakazu sformułowanego w art. 1047 k.c. dopuszczalne jest zawarcie umowy o zrzeczenie się prawa do zachowku pomiędzy przyszłym spadkodawcą i uprawnionym do zachowku spadkobiercą ustawowym, na podstawie stosowanego odpowiednio art. 1048 k.c.?”. SN wydał w dniu 17 marca 2017 r. uchwałę (sygn. akt: III CZP 110/16, LEX nr 2248747), w której przyjął, że dopuszczalne jest zawarcie umowy zrzeczenia się prawa do zachowku (art. 1048 k.c.). SN wskazał, iż w Prawie Spadkowym z 1946 r., obowiązującym przed wejściem w życie kodeksu cywilnego przyjęto, że w drodze umowy zawartej ze spadkodawcą można było zrzec się prawa do dziedziczenia. Jednocześnie w przepisach wyraźnie zastrzeżono możliwość ograniczenia zrzeczenia się dziedziczenia tylko odnośnie prawa do zachowku. Tymczasem, w obowiązującym kodeksie cywilnym, w art. 1048 k.c. przewidziano po prostu możliwość zrzeczenia się wyłącznie dziedziczenia ustawowego. Umowa o wyłączeniu od dziedziczenia jest zawierana między zrzekającym się (potencjalnym spadkobiercą) a przyszłym spadkodawcą. Taka umowa jest jednak wyjątkiem od reguły przewidzianej w art. 1047 k.c. Zgodnie z tym przepisem z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w tytule niniejszym umowa o spadek po osobie żyjącej jest nieważna. W świetle powyższych regulacji istniały więc wątpliwości, czy w obecnym stanie prawnym można było zawrzeć ważną umowę o wyłączeniu od dziedziczenia obejmującą wyłącznie prawo do zachowku. SN zwrócił uwagę, iż nie wypowiadał się on wcześniej w tym przedmiocie. Natomiast TK w wyroku z 25.07.2013 r., P 56/11, LEX nr 1354561, przyjął, iż takie rozwiązanie byłoby dopuszczalne. Natomiast przedstawiciele nauki prawa nie opowiadają się jednolicie w tej kwestii - część z nich akceptuje zawarcie takiej umowy, część zaś uznaje ją za niedopuszczalną. SN uznał za trafny pogląd o dopuszczalności zawarcia takiej umowy wyłącznie co do prawa do zachowku. SN zaznaczył, iż nie można twierdzić, że skoro poprzednie przepisy prawa (z 1946 r.) pozwalały na taką możliwość, a w obecnym kodeksie cywilnym brak jest stosownego zapisu, to jest wykluczone zawarcie umowy o zrzeczeniu się dziedziczenia wyłącznie co do zachowku. SN podkreślił, że brak określonej regulacji w prawie nie może być rozumiany jako wyłączenie jej z systemu prawa. Dozwolone jest bowiem to, co nie jest wyraźnie zakazane przez ustawę. SN wskazał również, że umowa o zrzeczenie się dziedziczenia to de facto również umowa o zrzeczenie się prawa do zachowku. Zrzeczenie się prawa do zachowku należy rozumieć jako odrębne prawo, będące pochodną prawa do dziedziczenia. Należy więc uznać, że dopuszczalne jest umowne zrzeczenie się prawa do zachowku. Opowiedzenie się za odmiennym poglądem godziłoby w swobodę testowania przyszłego spadkodawcy (tj. w swobodę dysponowania swoim majątkiem przez przyszłego spadkodawcę). Tymczasem umowne zrzeczenie się zachowku może pozwolić na minimalizowanie sporów rodzinnych na tle sukcesji po spadkodawcy.