Resort sprawiedliwości proponuje nowe rozwiązania dotyczące zaspokojenia roszczenia. Powodem zmian jest próba ukrócenia praktyk zastraszania i nękania osób, których zadłużenie rośnie mimo utraty jego ważności, z czego zobowiązany nie zdaje sobie sprawy. Planowane zmiany będą istotne dla obu stron, w tym dla przedsiębiorców oczekujących na odzyskanie wierzytelności. Przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości (MS) projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego zakłada, że sąd będzie z urzędu ustalał, czy zadłużenie jest przedawnione. Jeśli stwierdzi, że to nastąpiło, oddali powództwo o zaległość. Dłużnik nie będzie musiał niczego robić w tej sprawie. Ponadto przewidziano skrócenie terminów przedawnienia roszczeń majątkowych do sześciu lat — z obecnych 10. Dla zobowiązań związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz dotyczących świadczeń okresowych (np. czynszu najmu i dzierżawy) pozostałby dotychczasowy okres trzech lat. Skrócony zostanie też czas na egzekwowanie roszczenia po wydaniu wyroku stwierdzającego jego istnienie. Z chwilą, gdy się uprawomocni, przerwany bieg przedawnienia „ruszy” ponownie, choć i on zakończy się szybciej niż obecnie, bo po trzech latach, a nie 10. Według autorów zmian to powinno wystarczyć, aby wierzyciel mógł podjął czynności zmierzające do egzekucji, a po tym czasie należy przyjąć, że nie jest zainteresowany realizacją zobowiązania. Taka sama zasada ma zadziałać w przypadku zawarcia ugody. Projekt zapowiada też zmiany w egzekucji komorniczej z rachunku bankowego. Od 8 września 2016 r. obowiązuje zasada, że komornik może zająć konto dłużnika elektronicznie. Bank musi mu bezzwłocznie przekazać zajętą kwotę. Dłużnik traci szansę obrony, nawet jeśli zajęcie jest bezzasadne, gdy dług został uregulowany albo roszczenie się przedawniło. MS proponuje, aby posiadacz rachunku był niezwłocznie powiadomiony przez bank o jego zajęciu, a pieniądze miałyby trafiać do komornika nie wcześniej niż po 14 dniach. W tym czasie dłużnik może wnieść powództwo o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego. Nowa regulacja nie będzie dotyczyć ściągania alimentów lub rent.