Jak wynika z orzeczenia Sądu Rejonowego w Wieliczce (sygn. akt: I C 549/16), w sytuacji gdy budynek, w którym wynajmowane są mieszkania wymaga remontu z opróżnieniem lokali, wynajmujący ma obowiązek zapewnić lokatorowi mieszkanie zastępcze. Powinno one wówczas spełniać warunki techniczne takie jak lokal dotychczasowy, a czynsz za mieszkanie zamienne nie może być wyższy od pierwotnego. Stan faktyczny wyglądał następująco. Lokatorzy dwóch mieszkań zostali pozwani przez wieczystą użytkowniczkę nieruchomości o wypłatę odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokali. Jedna z umów została zawarta w 1994 roku, zaś druga w 2007 roku. Powódka wypowiedziała w 2014 roku umowy najmu. Mimo to lokatorzy nadal korzystali z jej nieruchomości. W związku z tym w kolejnym roku zostali wezwani do opuszczenia budynku. Wcześniej, bo w 2010 roku, decyzją Inspektora Nadzoru Budowlanego zakazano użytkowania budynku mieszkalnego wielorodzinnego, w którym znajdowały się wynajmowane mieszkania. W 2015 roku powódka w sposób pisemny zaoferowała pozwanym lokal zamienny. Najemca nie wyraził z kolei zgody na przeprowadzkę. Użytkowniczka wieczysta nieruchomości powołała się w wytoczonym pozwie na uznanie stanu bezumownego korzystania w związku z wypowiedzeniem umowy spowodowanym koniecznością rozbiórki lub remontu budynku. Sąd Rejonowy w Wieliczce uznał wypowiedzenie umowy najmu za bezskuteczne, gdyż oferta lokalu złożona przez właścicielkę budynku nie spełniała przesłanek do uznania go za lokal zamienny. W piśmie użyty został ogólny zwrot „przeprowadzka Pana do tego lokalu byłaby pod każdym względem korzystna”. Nie udowodniono jednak, że mieszkanie zastępcze spełnia wymagane warunki techniczne, czyli takie same jak lokal dotychczasowy. Biegły, który został powołany w trakcie postępowania dowodowego stwierdził, że powódka dwukrotnie zawyżyła czynsz za wynajmowane mieszkania. Ocena ta została wydana na podstawie badania kondycji technicznej budynku. „Na wiarę zasługiwała […] pisemna opinia biegłej sądowej z zakresu szacowania wartości nieruchomości. W ocenie Sądu była ona pełna, logiczna, a biegła wyczerpująco odpowiedziała na zadane pytania. Należy zauważyć, iż biegła dysponuje odpowiednią wiedzą, doświadczeniem zawodowym, zaś opinię wydała po szczegółowej analizie lokalnego rynku nieruchomości. Zarzuty stron co do opinii, zostały przez biegłą wyjaśnione na rozprawie” - zaopiniował sąd w uzasadnieniu wyroku. Po rzekomym wypowiedzeniu umowy pozwani próbowali uiszczać wpłaty z tytułu umowy najmu na rzecz powódki, która jednak nie odbierała pieniędzy. Lokatorzy składali je więc do depozytu sądowego. Wymiar sprawiedliwości takie zachowanie uznał za zgodne z prawem i normami wynikającymi z kodeksu cywilnego. Decyzją sądu powództwo nie zostało uwzględnione. Właścicielka nie otrzyma więc odszkodowania w dochodzonej wysokości, tj. 9450 zł za okres rzekomego bezumownego korzystania z lokali. Jednocześnie obciążona została kosztami procesu.