Podstawą prawną zadośćuczynienia za niesłuszne umieszczenie nieletniego w schronisku dla nieletnich stanowią przepisy kodeksu cywilnego o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną wydaniem niezgodnego z prawem prawomocnego orzeczenia interpretowanego, zgodnie z Konstytucją i Konwencją o Ochronie Praw Człowieka I Podstawowych Wolności - brzmi uchwała Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2018 r. (sygn. akt: III CZP 92/17) Problem powstał na tle sprawy Dariusz K. , który wystąpił z roszczeniem o zadośćuczynienie 15 tys. zł i przeprosiny od prezesa Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim za niesłuszne umieszczenie w schronisku dla nieletnich. Roszczenie to wiązało się z podejrzeniem powoda o gwałt na koleżance z gimnazjum, którego miał dokonać wraz z innymi chłopcami. Sąd karny orzekł środek zabezpieczający wobec powoda od stycznia do kwietnia 2011 r. , następnie 10 lutego 2011 r. uchylił ten środek i chłopak wyszedł ze schroniska.Sąd Rejonowy 14 stycznia 2015 r. umorzył postępowanie karne z braku dowodów. Pytanie prawne do Sądu Najwyższego skierował Sąd Apelacyjny w Warszawie. Sąd zapytał się, jak ma postąpić w sprawie podejrzanego, który był zatrzymany niesłusznie w schronisku dla nieletnich. Rodzina domaga się zadośćuczynienia, ale w przypadku pobytu w schroniskach nie ma przepisów, które byłyby podstawą do takiego zadośćuczynienia. Czy zatem powinna się powoływać na ogólne przepisy cywilne dotyczące odpowiedzialności państwa za tzw. „bezprawie” i udowodnić, że młody człowiek doznał krzywdy, czy też zastosować – przez analogię - przepisy kodeksu postępowania karnego, dotyczące np. odszkodowań za niesłuszne tymczasowe aresztowanie. Do sprawy włączył się rzecznik praw obywatelskich. RPO uważa, że właśnie to drugie rozwiązanie byłoby właściwe. W takim wypadku stosować trzeba odpowiednio art. 552 § 4 kodeksu postępowania karnego, a nie przepisy kodeksu cywilnego. Te właśnie przepisy są korzystniejsze dla poszkodowanego, ponieważ nie musi on uzyskiwać tzw. „prejudykatu”, czyli odrębnego orzeczenia sądowego stwierdzającego, że pozbawienie wolności było bezprawne, ani nie musi wykazywać w toku postępowania, że naruszenie przepisów miało charakter „rażący”, co więcej poszkodowany nie musi w ramach tej podstawy prawnej udowadniać drobiazgowo, że w wyniku pozbawienia go wolności w ogóle doszło do powstania szkody po jego stronie. Zdaniem RPO przemawia za tym zasada prokonstytucyjnej wykładni przepisów ustawowych, w tym wypadku uwzględniająca zasadę równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP) oraz zasadę, iż każdy bezprawnie pozbawiony wolności ma prawo do odszkodowania. Zdaniem prokuratora PK Wojciecha Kasztelana przepisy postępowania karnego nie mają w tej kwestii zastosowania, gdyż brak jest bezpośredniego odwołania w ustawie o postepowaniu w sprawach nieletnich. Według przedstawiciela Prokuratorii Generalnej RP Łukasza Gawlikowskiego Sąd Najwyższy powinien negatywnie odpowiedzieć na pytanie. Jeśli jednak wypowie się pozytywnie, to należałoby wiąż pod uwagę cały rozdział 28 kodeksu postępowania karnego, który mówi także o rocznym terminie przedawnienia roszczeń. SN podjął uchwałę inną niż proponował prokurator i Prokuratoria. Według SN podstawą prawną odszkodowania za niesłuszne umieszczenie nieletniego w schronisku dla nieletnich stanowią przepisy kodeksu cywilnego o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną wydaniem niezgodnego z prawem prawomocnego orzeczenia interpretowanego, zgodnie z Konstytucją i Konwencją o Ochronie Praw Człowieka I Podstawowych Wolności. Jak stwierdził sędzia sprawozdawca Kazimierz Zawada, podobieństwo niesłusznego umieszczenia w schronisku dla nieletnich z niesłusznym aresztowaniem jest oczywiste. Problem w tej sprawie polega na tym, że gdyby za podstawę roszczenia przyjąć art. 552 par. 4 kpk, to czy byłaby to równie skuteczna ochrona, jak w prawie cywilnym. W ocenie SN pokrzywdzony ma tę samą ochronę w prawie cywilnym, co w prawie procesowym karnym, jeśli sąd przestrzegać będzie Konstytucji i Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, które przewidują odszkodowanie za niesłuszne pozbawienie wolności przez organy państwa. Należy w tym wypadku stosować art. 417 (1) par. 2 kc. o odpowiedzialności skarbu państwa za wyrządzoną przez organy szkodę, a orzeczenie o umorzeniu postępowania potwierdza, że pozbawienie wolności było bezprawne. - Mamy przykład sprawy, w której orzeczenie o umorzeniu jest prejudykatem - powiedział po rozprawie przedstawiciel Prokuratorii Generalnej RP Łukasz Gawlikowski. - Po tej uchwale zwiększają się szanse na otrzymanie zadośćuczynienia dla poszkodowanego.