Dostęp do drogi publicznej musi zapewniać faktyczną możliwość przejścia oraz przejazdu do drogi publicznej, a także musi być to dostęp realny - uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 15 czerwca 2016 r. (sygn. akt: II SA/Gd 654/14, nieprawomocny). Wójt ustalił jednemu z mieszkańców gminy warunki zabudowy dla inwestycji, w postaci budowy domu jednorodzinnego. Jednakże Miejski Zarząd Gospodarki Komunalnej który działa w imieniu gminy, zaskarżył tę decyzję. W ocenie tego organu doszło bowiem do ustalenia dostępności nieruchomości do drogi publicznej niezgodnie z obowiązującym planem miejscowym. Z części graficznej planu wynikało, że żadna z planowanych dróg nie daje działce, możliwości dostępu do planowanego na terenie gminy układu komunikacyjnego. WSA uznał skargę za zasadną, argumentując, że plan miejscowy nie został podważony, a zatem stanowi prawo miejscowe, zgodnie z którym następować będzie zagospodarowanie objętego nim terenu. Oznacza to, że wnioskodawca zostanie w przyszłości pozbawiony prowizorycznego dojazdu do drogi publicznej, jaki jego działka aktualnie posiada, ponadto nie będzie miał także możliwości wyegzekwowania na drodze prawnej możliwości korzystania ze zlikwidowanej drogi. W ocenie WSA organy błędnie przyjęły, iż działka ma dostęp do drogi publicznej, co warunkuje wydanie warunków zabudowy. Dostępu nie stanowi bowiem okoliczność, że w chwili obecnej właściciel działki może korzystać z tymczasowego dojazdu, ani zapis o realizacji w przyszłości obsługi komunikacyjnej działek na terenie gminy poprzez planowane drogi i dojazdy. Sąd wyjaśnił, że aby można było uznać, iż działka ma dostęp do drogi publicznej, dostęp ten powinien być zapewniony zarówno w chwili obecnej jak i w okresie korzystania z objętej warunkami zabudowy inwestycji.